6 lut 2012

Antyfani nie dają spokoju Cher.

Cher Lloyd przyznała, że jest zaskoczona przeżyciami podczas The X Factor. Osiemnastoletnia piosenkarka była ofiarą ogromnej ilości obelg w internecie i na twitterze przez hejtów, podczas rywalizacji i po opuszczeniu show w ITV. Lloyd nadal często dostaje wiadomości na twitterze od antyfanów.
Cher powiedziała dla The Sun:
"To cud, jeszcze żyję- Byłam prowadzona do piekła i z powrotem."
Cher powiedziała najgorszymi dla niej słowami było to, kiedy w 2010 roku hejtersi wysłali groźby śmierci do jej mamy, w jej urodziny.
"Najbardziej cierpiałam kiedy otrzymałam groźby śmierci do mojej mamy. Były jej urodziny i była poniżana. Była doszczętnym wrakiem. Byłam tak zła- powiedziałam mówcie co chcecie o mnie, ale o niej."
Cher powiedziała, że ludzie często źle ją postrzegają i przypuszczają, że jest ostra, zimna i uważa się za divę. Jednak ona tłumaczy, że jej zachowanie jest w rzeczywistości takie jak kiedyś.
"Kiedy poszłam do The X Factor byłam twarda, zarozmiała, ponieważ byłam niepewna. Ale nie jestem taka w prawdziwym życiu. Jestem bardzo przestraszona tym co ludzie mówią o mnie albo tym co robią mi. "
To naprawdę mnie irytuje kiedy ludzie mówią 'Po prostu to zignoruj.' Jak mam to zignorować?  Jestem nastolatką. Nie chciałam z nikim rozmawiać, chciałam żeby ludzie zostawili mnie samą. Przedstawiłam się jako twardego człowieka. A to znaczy, że natknęłam się na złego. Jestem zdruzgotana."
Wywiad z Cher o obelgach wysyłanych jej na twittera. 
(Wywiad jest już trochę stary. To tak dla dodatku.)
(Tłumaczenie może być niezbyt dobre)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz